Bloog Wirtualna Polska
Jest 937 728 bloogów | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Litewski chleb z melasą i żurawiną

niedziela, 16 sierpnia 2009 20:50

 

 

 

 

 

 

 

 

Wybieram się na urlop, przez pewien czas mnie nie będzie w sieci. W walizce oprócz ciuchów znajdzie się miejsce na upieczony chleb i zakwas w słoiku, tak, na wszelki wypadek.



            To już ostania mieszanka „Chleba Polskiego" czyli 8, którą upiekłam na zakwasie.

Muszę napisać, że nie miałam najmniejszego problemu. Dobry, aktywny zakwas to połowa sukcesu. Wiele osób / nie tylko domownicy / jadło poszczególne chlebki i bardzo sobie chwaliło!, mam nadzieję,  że ich opinie były szczere.

Aby się o tym przekonać wystarczy zacząć eksperymentować. Zapewne znajdzie się wiele osób, które upieką  bardziej odważnie, używając swojej wyobraźni. Pole do popisu w tym temacie jest bardzo duże. Dodatki, które możemy użyć do wypieku poszczególnych mieszanek, zmieniają  smak i zapach chleba a nawet wygląd.

Czekam na odważne osoby, które pochwalą się chlebem z tych mieszanek.


Litewski chleb z melasą i żurawiną

Składniki na zaczyn:

  • 300 aktywnego zakwasu z mąki żytniej lub pszennej pełnoziarnistej, ewentualnie orkiszowej.
  • 200g mieszanki litewskiej
  • 150g wody



Składniki mieszamy i pozostawiamy po przykryciem na 3-4 godziny.

W międzyczasie zalewamy wodą 100g żurawiny, aby namiękła wcześniej. Wtedy nie zabierze nam wilgoci z ciasta chlebowego.


Ciasto właściwe:

  • Cały zaczyn
  • 300g mieszanki litewskiej
  • 100g wody
  • 100g żurawiny wcześniej namoczonej / wodę odlewamy /
  • 2 łyżki melasy
  • 1 łyżka octu balsamicznego
  • Nie solimy, mieszanka zawiera sól !


Do zaczynu dodajemy  mieszankę, wodę wymieszaną z melasą i octem balsamicznym.

Składniki mieszamy do dobrego połączenia, na koniec dodając żurawinę.

Wykładamy łyżką na wcześniej wysmarowaną foremkę i pozostawiamy do wyrośnięcia.

Ciasto ma podwoić objętość!

Ja posypałam wysmarowaną foremkę masłem,  płatkami owsianymi. Wyłożyłam ciasto, wyrównałam, posypałam płatkami, posmarowałam rozbełtanym jajkiem, / płatki owsiane nie spadają z chleba po upieczeniu / to po pierwsze, po drugie, nie chciałam już dotykać ciasta po wyrośnięciu.

Rosło prawie 5 godzin.

Pieczemy w opadające temp. poczynając od 220-230st. przez 40-45 minut.

Proponuję / ja tak zrobiłam / przykryć ciasto papierem do pieczenia albo folią aluminiową / mówią że folia pod wpływem wysokiej temp. wytwarza jakieś niekorzystne związki /.

Nie wiem ile w tym prawdy!

Ciasto zawiera melasę, więc może nam się za bardzo przypiec.




Podziel się:

komentarze (10) | dodaj komentarz

Chleb sądecki z gotowanym jabłkiem

sobota, 15 sierpnia 2009 13:29

 

 

 

 

 

 

 

 

Chleb sądecki z gotowanym jabłkiem


Tym razem upiekłam z całego kilograma mieszanki „Chleba sądeckiego" Sposób wykonania tego chleba nie był z góry zaplanowany.
Wypadło mi coś w międzyczasie, kiedy już zaczełam przygotowywanie ciasta.

Zrobiłam zaczyn:

  • 450g aktywnego zakwasu mąki żytniej razowej lub pszennej pełnoziarnistej.
  • 500g mieszanki
  • 250g wody


Mieszamy składniki, przykrywamy i pozostawiamy na około 2 godzin w misce pod przykryciem. Właściwie to ciasto mało co się podniosło, ale fermentacja została pobudzona.

Nie wiem jak to wpłynęło na dalsze przygotowywanie ciasta,  ale efekt końcowy jest świetny.

Myślę,  że przejście od razu do ciasta właściwego,  bez przygotowywania zaczynu, byłoby bez uszczerbku  na jakości chleba.


Składniki na ciasto właściwe:

  • Cały zaczyn
  • 500g mieszanki
  • 250g ugotowanego jabłka + 2 łyżeczki płynnego miodu. x)
  • 110g wody
  • Nie solimy, mieszanka zawiera sól!


Wykonanie:

x) Przygotowanie masy jabłkowej:

3-4 jabłka,  obrane, pokrojone w ćwiartki, gotujemy w wodzie. Wyjmujemy z wody, robimy papkę widelcem, dodajemy 2 łyżeczki miodu i pozostawiamy aby przestygły.


Dodajemy masę jabłkową do zaczynu, mieszamy. Następnie dodajemy stopniowo mąkę i wodę. Mikserem lub ręcznie wyrabiamy aby wszystkie składniki dokładnie połączyły się ze sobą. Mieszanka zawiera ziarna trzech zbóż, więc ciasto nie będzie gładkie. 

Mieszamy kilka minut i wykładamy do 2 foremek wcześniej wysmarowanych i posypanych czym kto lubi. Ja posypałam foremki  sezamem.

Teraz tylko bez pośpiechu, ciasto rosło dość długo. Ziarna w mieszance nie pozwoliły mu szybko wyrosnąć / tak myślę / albo ...tak szczerze to nie wiem. Myślę, że po wyrobieniu ciasta właściwego pozostawienie go na 30minut, a nie 2 godziny, może skrócić czas wzrosu.

Wyrosło po 6 godzinach. Myślę, że można by spokojnie po wyrobieniu, włożyć ciasto do lodówki na całą noc.

Cierpliwość często wynagradza!

Pieczemy w opadającej temperaturze, począwszy od 230-220st, przez  około 40-50 minut.

 



Podziel się:

komentarze (10) | dodaj komentarz

Chleb niedzicki z pęczakiem

czwartek, 13 sierpnia 2009 19:25

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Chleb niedzicki z pęczakiem


Przygotowanie pęczaku.

  • 100g pęczaku jęczmiennego,
  • 250g gorącej wody.


Pęczak miksujemy na mąkę, zalewamy wrzątkiem, mieszamy i odstawiamy do wystygnięcia.

Nie musi być dokładnie zmiksowany, mój miał jeszcze małe perełki, to nie przeszkadza.


Ciasto właściwe:

  • 300g aktywnego zakwasu / może być z mąki pszennej pełnoziarnistej lub żytniej razowej /,
  • 500g mieszanki niedzickiej,
  • 350g pęczaku przygotowanego wcześniej,
  • 150ml wody,
  • bez soli, mieszanka zawiera sól !
  • 1 łyżeczka octu jabłkowego
  • 2 łyżki oliwy


Wykonanie:


Do zakwasu dodajemy zmiksowany pęczak zalany wrzątkiem. Stopniowo mieszankę i wodę wymieszaną z octem. Składniki można wymieszać mikserem. Ja robiłam rękoma.

Ciasto jest klejące za sprawą pęczaku. Musimy trochę się pomęczyć, bo warto. Ciasto jest takie, że po połączeniu składników już daje się uformować w kulę. Nie może być jednak za ścisłe. Palec lekko w nie chodzi. Po kilku minutach wyrabiania dodajemy  partiami oliwę, po pół łyżki wystarczy na 4 razy. Wtedy dłużej można ciasto wyrabiać, bez potrzeby podsypywania mąką. Na koniec oliwimy miskę i pozostawiamy ciasto na 90 minut.


            Po tym czasie ciasto odgazowywujemy, formujemy w kulę i pozostawiamy na desce lub łopacie, dobrze posypanej mąką,  posypujemy mąką również boki ciasta. Otulamy ściereczką zwiniętą w rulon, / patrz: zdjęcie /, możemy chwycić spinaczami ściereczkę  aby w trakcie rośnięcia, chleb nie rozszedł się zbytnio na boki. Ciasta nie będziemy przekręcać, wkładając do piekarnika. Zsuniemy go, po wyrośnięciu na kamień czy blachę. Więc górę ciasta można pobawić się i  dodatkowo ozdobić jakimiś jadalnymi listkami, dobrze posypać mąką, dodatkowo przykryć i czekać aż podwoi objętość.


U mnie po  1,5 godzinie było gotowe do pieczenia.

Nagrzewamy piekarnik z kamieniem lub blachą do 250st. Z kamieniem nagrzewanie piekarnika powinno trwać dłużej niestety.

Obniżamy temp. do 230st. odrzucamy ręcznik, ciasto powoli zaczyna się rozchodzić, ale to nie szkodzi. Podniesie się w piekarniku. Spryskujemy wodą, dodatkowo na dno piekarnika 2-3 kostki lodu zsuwamy z łopaty na kamień lub blachę.

Pieczemy w opadającej temp. 40- 45 min.  

 



Podziel się:

komentarze (12) | dodaj komentarz

Graham orkiszowy z kminkiem

wtorek, 11 sierpnia 2009 10:29

 

 

 

Graham orkiszowy z kminkiem

Składniki:

  • 300g aktywnego zakwasu z mąki orkiszowej z pełnego przemiału,
  • 500g mieszanki graham orkiszowy,
  • 250ml wody,
  • 1 łyżka melasy,
  • 1 łyżka kminku uprażonego na patelni,
  • bez soli, mieszanka zawiera sól!


Wykonanie:


Do zakwasu dodajemy stopniowo mieszankę i wodę wymieszaną z melasą. Wyrabiamy łyżką drewnianą lub mikserem. Ciasto jest luźne, upieczemy chleb w foremce.

Po wyrobieniu dajmy mu odpocząć 30 minut, a w międzyczasie przygotujmy foremkę. Posmarujmy tłuszczem i posypmy mąką.

Po 30 minutach mieszamy ciasto jeszcze przez chwilę i wykładamy do foremki.

Ma podwoić objętość.

Ja wyłożyłam ciasto do żeliwnego garnka, / stąd ten dziwny kształt chlebka / aby wyrosło. Można piec w zwykłej foremce.

Pieczemy w opadającej temp. począwszy od 230st przez 40-45 minut. Jeśli dodaliśmy melasę,

/ możemy ja pominąć / musimy uważać aby  za bardzo nam się nie przypiekł wierzch ciasta.

W trakcie pieczenia możemy ochronić ciasto papierem do pieczenia.


Nie zaszkodzi jeśli jeszcze raz napiszę. Zakwas aktywny to zakwas dokarmiony dzień przed pieczeniem chleba. Najlepiej zrobić to wieczorem.

Jeśli nie pieczemy często, a zakwas stoi w lodówce i dokarmiamy go co jakiś czas, to może być za stary i zbyt kwaśny. Chleb upieczony na takim zakwasie  może być niezbyt dobry.

Musimy go odmłodzić. 

Wystarczy 2-3 łyżki tego zakwasu. Dodajmy 100g mąki i 100g wody pozostawmy na minimum 8 godzin. Teraz w zależności od tego ile nam potrzeba zakwasu powtórzajmy tę czynność, aż uzyskamy jego potrzebną ilość.




Podziel się:

komentarze (6) | dodaj komentarz

Chleb pieniński z gotowaną marchewką na maślance

poniedziałek, 10 sierpnia 2009 8:31

 

 

 

To już 4 mieszanka „Chleba polskiego" upieczona na zakwasie. Jestem mile zaskoczona, łatwością  w przygotowywaniu ciasta, smakiem poszczególnych chlebów.

Dodatki, które możemy użyć do wypieku, należą do naszej wyobraźni. To ona nam podpowie co chcemy aby chleb był naszym ulubionym w smaku, czy dłużej zachował świeżość.

Kilka lat temu próbowałam piec na zakwasie z mieszanek, jednak moje doświadczenia z zakwasem / patrząc z perspektywy czasu / były  dostateczne, więc i chleby nie mogły być tak dobre. Od tamtej pory upiekłam mnóstwo różnych chlebów i śmiało mogę powiedzieć, że im więcej, tym lepiej. Nie znaczy to, że nie zaliczam wpadek. Mam je, a jakże. Głównie przez nieuwagę. Przyczyn jednak może być wiele, stary zakwas, zła mąka, za dużo płynów, za mało płynów, za mało wyrósł, przerósł... Listę można by jeszcze uzupełniać!


Pozostało mi 4 mieszanki do przetestowania i chleb bezglutenowy, który również upiekę ale już zgodnie z przepisem na opakowaniu.


Chleb pieniński z gotowaną marchewką na maślance.


Składniki:

  • 300g aktywnego zakwasu z mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 500g mieszanki pienińskiej
  • 100g mąki dodatkowo lub tejże mieszanki do podsypywania
  • 200g zmiksowanej marchewki, wcześniej ugotowanej
  • 150ml maślanki wymieszanej pół na pół z wodą
  • 1 łyżeczka octu jabłkowego
  • 1 łyżeczka oliwy pod koniec wyrabiania
  • Mieszanka zawiera sól, nie solimy!


Wykonanie:


Do zakwasu dodajemy, zmiksowaną marchewkę, mieszamy i dodajemy stopniowo mieszankę pienińską i wodę z maślanką wymieszaną z octem. Wyrabiamy mikserem lub ręcznie do dobrego połączenia składników. Ciasto jest dość luźne i klejące.

Wykładamy ciasto na blat posypany mąką lub mieszanką pienińską. Wyrabiamy, teraz już tylko rękoma, aż ciasto będzie gładkie i przyjemne w dotyku.

Nie musimy zużyć dodatkowej mąki w całości, zostawmy trochę, będzie nam jeszcze potrzebna  przy odgazowywaniu ciasta.

W sumie wyrabiałam ciasto 10 minut.

Teraz wlejmy oliwę, robiąc dołek w ciecie i jeszcze raz wyróbmy chwilkę, aż olej równomiernie rozejdzie się po cieście.

Włóżmy ciasto do miski na 3 godziny, odgazowując go po każdej godzinie.

W tym celu wyjmujemy ciasto na blat posypany mąką, rozpłaszczamy go w prostokąt i składamy w ścisły rulon, kładąc go z powrotem do miski.

Za trzecim razem formujemy podłużny bochenek i wkładamy do koszyczka, do właściwego wyrośnięcia przed pieczeniem.

Ciasto bardzo szybko urosło. Już po niespełna 1,5 godzinie, było gotowe do pieczenia.

Pieczemy na kamieniu lub blasze we wcześniej, dobrze nagrzanym piekarniku z kamieniem lub blachą do temp 250st.

Ciasto wykładamy z koszyczka na łopatę,  nacinamy, spryskujemy wodą , obniżamy temp. do 230-220st. i przekładamy na kamień lub blachę. Po 10 minutach znów obniżamy temp. o 10st, wkładamy 2-3 kostki lodu na dno piekarnika i dopiekamy jeszcze 30- 40 minut w opadającej temp. Pozostawmy go jeszcze parę minut w wyłączonym  i otwartym piekarniku.

 




Podziel się:

komentarze (15) | dodaj komentarz

 12  »

Zdjęcia w galeriach.


czwartek, 17 maja 2012

Licznik odwiedzin:  678 579 (wersja testowa)

O mnie

Napisanie kilku słów o sobie, jest trudniejsze niż nowy przepis na chleb!
Jestem miłośniczką domowego chleba i zdrowej kuchni, bez nadmiaru słodyczy.

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

O moim bloogu

Leśny Zakątek to maleńka cząstka otaczającej nas przyrody. Las, grzyby leśne, jagody, zioła, kwiaty, ptaki. Leśny Zakątek to również pieczenie chleba na zakwasie, bułek, ciast i ciasteczek. Bo prze...

więcej...

Leśny Zakątek to maleńka cząstka otaczającej nas przyrody. Las, grzyby leśne, jagody, zioła, kwiaty, ptaki. Leśny Zakątek to również pieczenie chleba na zakwasie, bułek, ciast i ciasteczek. Bo przecież przyroda i człowiek to nierozłączna jedność, to ona nas hojnie karmi, to dzięki niej możemy wyczarować pyszności w kuchni.

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 12.05.2012 15:40:06
  • autor: marysieńkaf
  • treść: to jak czytam ten bl...
Radio Liczniki odwiedzin stat4u
Get Your Own Real Time Visitor Map!

Grzyby Polski - atlas
blogi Katalog blogów. Najlepsze blogi. Statystyki, katalog stron www, dobre i ciekawe strony internetowe
Kontakt
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi Durszlak.pl *****************

Statystyki

Odwiedziny: 678579
(wersja testowa)
Wpisy
  • liczba: 411
  • komentarze: 2799
Galerie
  • liczba zdjęć: 69
  • komentarze: 60
Księga gości: 192
Punkty konkursowe: 5000
Bloog istnieje od: 1455 dni

Konkursy i nagrody

Ostatnio przyznana nagroda:

  • data: 03.02.2012 21:25:16
  • autor: vienuelve
  • punkty: 100
  • treść: Hi all football fans...

Lubię to

Pogoda

Warszawa Pogoda wieczorem
Przeważnie pochmurno ale bez opadów.
temp. max: +15 °C temp. min:  +2 °C

kolejne dni

Newsletter bloogowy

    4 lata bloga za

    Ankieta

    Czy pieczesz chleb w domu ?